Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOMPOT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOMPOT. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

KOMPOT Z MIRABELEK

Mirabelka to odmiana śliwki. Drzewo to obecnie bardzo często rośnie po prostu przy ulicach, bardziej jako ozdoba, u siebie natomiast na działce mam trzy drzewa mirabelki i żeby owoce się nie zmarnowały, zrobiłam z nich zwykły kompot.



Słoiki litrowe zapełniam mirabelkami do 2/3 wysokości zalewam przegotowaną wodą z cukrem. Pasteryzuję około 10  - 15 minut. Ilość cukru zależy od własnych upodobań.


sobota, 20 lipca 2013

KOMPOT ZE ŚLIWKI JAPOŃSKIEJ

Dziś na rynku oprócz moreli, z których zrobiłam kompoty udało mi się dostać śliwki japońskie.


Na Wikipedii doczytałam, że: „śliwa japońska, jest  gatunkiem drzewa należącym do rodziny różowatych. Pochodzi ze środkowych i północno-wschodnich Chin, gdzie nazywane jest méi (梅).  W Korei i Japonii gatunek ten uprawiany był od czasów starożytnych. Drzewo śliwy japońskiej jest bardzo wysoko cenione w kulturze chińskiej. Dotyczy to w szczególności jego kwiatów. Śliwa ta kwitnie w najzimniejszej porze roku i z tego względu uznawane jest jako symbol witalności i umiejętności przeciwstawiania się niesprzyjającym warunkom.”[1]
Skosztowałam ją i jest pyszna, bardzo słodka i soczysta. Oprócz tego, że zajadaliśmy się nią, zrobiłam z niej kompot. Czyli nic wielkiego, po prostu słoik litrowy zapełniłam śliwką do 2/3 wysokości i zalałam przegotowaną wodą z cukrem. Potem pasteryzowałam przez około 10 minut. Ilość cukru zależy oczywiście od własnych upodobań. Myślę, że kompocik będzie pycha. Oczywiście kompot z moreli przygotowałam identycznie.


wtorek, 16 lipca 2013

KOMPOT Z PAPIERÓWEK

Dostałam dziś całą reklamówkę papierówek, część już została zjedzona, ale „trochę się zostało” – jak ja to mówię i ugotowałam kompot.


Składniki
-        3 litry wody
-        ok 1 kg jabłek papierówek
-        2 goździki
-        Cukier ( według własnego uznania)
-        2 brzoskwinie

Jabłka myjemy, kroimy je na ćwiartki, zalewamy wodą, dodajemy brzoskwinie, cukier ( u mnie tylko dwie łyżki) i goździki. Kompot doprowadzamy wrzenia, gotujemy z 2 – 3 minuty i odstawiamy do wystudzenia.


poniedziałek, 1 lipca 2013

KOMPOT CZEREŚNIOWO - AGRESTOWY

Do niedzielnego obiadu, podałam pyszny kompot. Wiadomo, że im więcej owoców tym kompot lepszy. Ja zrobiłam z dwóch litrów wody. Taką samą wersję zrobiłam dla męża tylko bez cukru za to z dodatkiem stewii.


Składniki
-        2 litry wody
-        5 łyżek cukru ( można więcej, ale ja nie lubię słodkiego)
-        300 dag czereśni
-        300 dag agrestu

Owoce dokładnie myję, wkładam do garnka, wsypuję cukier i zagotowuję wodę. Od momentu zagotowania kompot gotuję jeszcze ok. 2 minuty, przelewam do dzbanka i czekam aż ostygnie.