Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BÓB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BÓB. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 lipca 2013

BÓB

Upały, upały i jeszcze raz upały –jak dla mnie bardzo dobrze, jak ma być lato to niech będzie gorące. Jedyny minus to, to, że za cholerę nie chce mi się siedzieć w kuchni i gotować. Nie ma jak posiedzieć nad wodą, w końcu wakacje są raz w roku a tych ciepłych dni i tak za wiele nie ma. Jak już wspominałam mało co gotuję, a jeśli już to coś szybkiego i lekkiego.

Dzisiaj kupiłam sobie bób, ja go uwielbiam, ale w domu nikt poza mną go nie jada. A u Was jak to jest? Lubicie bób, jak go gotujecie? Z czym go podajecie?.


Składniki
-        250 dag bobu ( bo to taka porcja na raz dla mnie)
-        Koperek
-        2 ząbki czosnku
-        Sól
-        Cukier
-        Masło

Bób płuczę, zalewam wodą, którą solę i doprawiam delikatnie cukrem. Do wody dodaję gałązki koperku (ja dałam ¼ całego pęczka, a był dość spory), i wrzucam ząbki czosnku. Gotuję około 20 minut, ale oczywiście trzeba sprawdzać, bo mały i młody bób gotuje się krócej, starszy, większy dłużej.
Po ugotowaniu dziś zjadłam ot tak po prostu, sam, ale czasami polewam go roztopionym masłem, albo tartą bułką, podsmażoną na maśle.